Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 03 2017

zagansky
4436 78e9 500
Reposted fromflutterpoop flutterpoop vianieprzytomny nieprzytomny
zagansky
0130 2759
1003 593a 500

broderiemyworld:

delphil__ via Instagram

Reposted fromfleursdemal fleursdemal viaelewinea elewinea
zagansky
Reposted fromFlau Flau viaelewinea elewinea
5740 f79e 500

banshy:

Dolomiti by Pie Aerts

zagansky
1472 1bf9

Livin' the life
Reposted fromOhJohnny OhJohnny viaelewinea elewinea
zagansky
6836 7365 500
Reposted frombloodymonk bloodymonk viaelewinea elewinea
zagansky
Reposted fromEmilieBronte EmilieBronte viaelewinea elewinea
zagansky
Reposted fromEmilieBronte EmilieBronte viaelewinea elewinea
zagansky
Reposted fromEmilieBronte EmilieBronte viaelewinea elewinea
zagansky
9365 bd81 500
Reposted fromautumn-feeling autumn-feeling viaelewinea elewinea
zagansky
5196 d0d4
Reposted fromkalafiorowa kalafiorowa viaelewinea elewinea
zagansky
6175 9fad 500
Reposted fromgdziejestola gdziejestola viairmelin irmelin
zagansky
0783 91c0 500
Reposted fromzciach zciach viaelewinea elewinea
zagansky
4417 a969

beliebellicose:

forgotten place

Reposted fromfleursdemal fleursdemal viaelewinea elewinea
zagansky
Potrzeba snu to odpowiedź organizmu na stres i ból.
Dziewiąty dzień urlopu, średnio jedenaście (w porywach do szesnastu) godzin spania na dobe plus drzemki
— a maj nadal nieodespany
Reposted fromrawwwr rawwwr viacytaty cytaty
zagansky
8336 a3c3
Reposted fromblackheartgirl blackheartgirl viacytaty cytaty

July 25 2017

zagansky
0534 1eaa 500
No bo wiecie. Ludzie są efemeryczni. To piękne słowo, pod warunkiem, że tego mnie odczujemy na własnej skórze. Przeżyłam wiele pogrzebów, wiele informacji o śmierci osób, które znałam. Żadna nigdy nie zrobiła na mnie wybitnego wrażenia. Było mi przykro, po prostu - przykro. I już. Myślałam, że tak będzie zawsze. Jednak przyszedł pewien moment, jeden telefon, przez co moje życie się podłamało. Pierwszy raz informacja o czyjejś śmierci sprawiła, że nie mogłam powstrzymać łez. Potem zaczęłam to wypierać z głowy, "nie no, niemożliwe, pierdolenie o szopenie, nie ma na to szans hehe". Jednak przez kolejne dni wszystkie codzienne czynności były zaburzone. Wstawanie z łóżka było wyzwaniem. Zamiast w ciągu dnia myśleć o tym, co zrobić na obiad, o której wyjdę z pracy, co będę robić wieczorem... Analizowałam. Analizowałam wszystko co wiedziałam, co widziałam, co pamiętałam. Przegląd od A do Z wszystkiego związanego z tą osobą. Przyszedł dzień pogrzebu. Stanęłam przed cmentarzem z dłonią przyjaciela na plecach i białymi liliami w dłoni. Wtedy jeszcze nie widziałam, co mnie czeka. Doszłam do kaplicy i zaczęłam płakać. Jakby ktoś zabrał mi wszystko co miałam i powiedział, że nigdy mi tego nie odda. Płakałam, smarkałam, płakałam i smarkałam. Przez to do kaplicy nie weszłam. Nie byłam w stanie zapanować nad emocjami, których mam w sobie naprawdę jak na lekarstwo. Pierwszy raz od 5 lat czułam, że je mam. Nie mogłam spojrzeć na przyjaciółkę, która była jedną z niewielu osób, na których naprawdę mi zależało. A uwierzcie mi - nie ma ich zbyt wiele. Z łatwością do policzenia na palcach jednej ręki. Po całej ceremonii poczułam, że mi lepiej. Udało mi się to zrozumieć. Nie pogodziłam się, ale zrozumiałam. Do tego doszedł sen, który Mama tłumaczy jako ostatnie pożegnanie. Jeszcze rok temu powiedziałabym, że jest nienormalna. Jednak tłumaczenie sobie tego w taki sposób sprawia, że łatwiej to przyjąć. Kocham Cię Ania, kochałam, kocham i będę kochać. Dotychczas jesteś moją największą stratą. Nie chcę takich więcej. Nigdy Cię nie zapomnę i zawsze będę wspominać. Śmierć ma trzy fazy - pierwszą jest zatrzymanie akcji serca, drugą pogrzeb. Ostateczną śmierć  człowiek ponosi, gdy przestanie się o nim myśleć i mówić. Obiecuję, że nigdy nie pozwolę Ci umrzeć. Nigdy, nigdy, nigdy.

Kocham Cię zupo, że mogę tu wywalić swój żal. 
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl